Reklama

" Porywając duszę "


Wieksza była głębia mroków,
Niźli w oczach łez potoków.
Ciemna, głucha, nieprzyjazna,
Lecz spokoju człek w niej zazna.
Ucieczka duszy w zapomnienie,
Na skraju przepaści objawienie...
Manuskrypt duszy uwięzienia,
Drogą do samoistnego zniszczenia.
Niebezpieczna droga zawodzi,
Lecz wrotami piekieł wynagrodzi.

" Labirynt "


Mrokiem nocy zanurzasz sie w
swojej podświadomości
nie widząc nic dookoła...
widzisz krew która spływa
nieustannie z rozciętej dłoni...
bezradnie próbujesz
zatrzymać krwotok
lecz niewiele jesteś w stanie zrobić...
rozcięta dłoń jest
znakiem a wszystko inne tylko iluzją...
błądzisz...

"HELL"


Przykłute do skały ludzkie szkielety...
Potężna moc emanuje z ciemnej jaskini
Zblizenie się do niej nie jest mozliwe,
Przebywają w niej istoty straszliwe...
Smiałkowie prubujący sie tam zblizyc,
Zamieniali się w kamienne posągi...
Razu jednego wyłania sie z niej istota,
Patrzy wokół i znika bez śladu...
W powietrzu unosi sie tajemniczy chłód,
Ludzie którzy to obserwowali... zamarli...
Rozstąpiło się niebo... gigantyczna dłoń,
wyrwała skałę i owinęła ją łancuchem...
Tajemniczy łancuch okazał sie być tarczą,
W rękach boga była to straszliwa broń...
Broń która miała być artefakem,
Jednak siły zła dysponowały silną armią...
Kres władzy boga zbliża się nieustannie,
niszcząc całe niebiosa bardzo starannie...
Królestwu niebieskiemu pisana jest zagłada,
Upadły anioł przeciwstawieństwo... zdrada...

" Hell Awaits "


Wielka chwała włądcy mroku,
Zawiść, krew, smierć krok po kroku...
Wetkniete w usta serce krwawe,
From the cradle to enslave...
Ye entrancemperium usta zamyka,
Na prostej drodze człek sie potyka...
Maska agonii zabija facjatą,
Ornament grzechu wybija krucjatą...



Z Waszych Blogów



"Mój Ostatni Oddech"

Unoszę się na wietrze...
Twoje złote oczy penetrują moje martwe wnętrze...
Me czarne łzy wtapiają się w powietrze...
Czy słyszysz moje wołanie?
Czy czujesz mnie w swoich ramionach?
...wkrótce ujrzysz czarny popiół...
...który po mnie pozostanie...


Wstrzymuję swój ostatni oddech...
...bezpieczny wewnątrz mnie...
...stłumiony przez lęk...
...który mnie niszczyć śmie...
...porwany przez tornado chaosu nagle...
Krwawiąc krzyczę...
...przyjdź i uwolnij mnie stąd mój diable...


Zagubiony w ciemnym lesie...
...znajdź mnie...
niech chłodny wiatr Cię do mnie przyniesie...
...uwieziony w pustym drzewie...
uwolnij mnie...
...a cierpienie, które we mnie drzemie...
zniszcz je...


Jesteś już blisko...
...nie odchodź...
...w Twoich złotych oczach płonie moje ognisko...
Zasypiając na moim zimnym płaszczu...
...wołasz mnie...
...wołasz mnie zanikając w czerń...
Tonę w kałuży mroku...
...coraz bardziej w samotności pogrążając się...

Inny wymiar


Znalazłam drogę do innej bajki.
Innej niż ta z mojego życia.
Otwieram drzwi i jestem w innym świecie.
Innym niż mój.
Tam chodzę, kiedy jest mi żle.
Wędruję całymi dniami i nie znajduję końca.
Jest mi dobrze.
Lecz Ty nie wytrzymasz.
Bo gdy tam wejdziesz, musisz się przyzwyczaić,
Że już na zawsze będziesz sam.

Anioł z Krystalicznego Kamienia


Jesteś tak blisko...
...jednocześnie tak daleko...
nie czekaj do dnia...
...kiedy znajdziesz me zwłoki nad rzeką...
nie odbieraj mi nadzieji...
...pozwól marzyć...
nie chcę żyć wiedząć, że nic się już nie zmieni...


Krwawię w samym sercu opuszczonego cmentarza...
...w spowitym lesie...
spoglądasz na mnie z oddali...
...a ja czekam aż królowa lodu ciężar życia z moich pleców w końcu zwali...
wiedząc, że Ciebie daleko za mną pozostawi...
...moje czarne serce zakute przez Ciebie w kajdany...
zamarza w ciemności...
...nie mając siły krwawić...
czeka ono na swój koniec...
na śmierć jako jedyną mogącą je zbawić...


Dusza moja wyrywa się ze mnie...
...desperacko szukając ukojenia...
...nie patrz na mnie...
ona nie zniesie kolejnego Twojego spojrzenia...
...wymarła już dawno...
...teraz pragnie już jedynie wyzwolenia...
całe moje ciało lodem przykryte...
...zamarznięte już przeszłe wspomnienia...
teraz nie jestem już nikim więcej...
...tylko czarnym aniołem z krystalicznego kamienia...
Vampire_Of_Death

Chcę żyć, ale nie istnieć..


Żyję??
Czuje serca bicia.
Tętno mam
Bije ze mnie smutek żal
Ból, cierpienie zamknięte jest we mnie
Nie uwolni się
Anioł stracił skrzydła
Już nigdy nie wzleci spadnie w dół
Ześlizgnie się po ścianie, słodkiej truciźnie


Umarłam..??
Nadal mrugam.
Lecz czemu nic nie czuję?
Jestem martwa?
Czemu nadal widze?
tylko czerń...
Słysze lecz nie moge Ci tego powiedzieć
Może by to coś zmieniło
Morze myśli
Tonę..
To ŚMIERĆ
Nie to ISTNIENIE


To wszystko..:(


SMUGA JEST SMUGĄ
A ŻYCIE JEST ŻYCIEM
NUDA JEST NUDĄ
A BYCIE JEST BYCIEM
CZŁOWIEK CZŁOWIEKEM
A MIŁOŚĆ MIŁOŚCIĄ
NIE POTĘPIENIEM
LECZ WIECZNĄ ZAZDROŚCIĄ
TRWOGA JEST TRWOGĄ
CIERPIENIE CIERPIENIEM
MOWA JEST MOWĄ
NATCHNIENIE NATCHNIENIEM
WSPOMNIENIE WSPOMNIENIEM
A BÓL TYLKO BÓLEM
CIEŃ JEST WCIĄŻ CIENIEM
A SZNUR JEST SZNUREM
ZAWIĄZANYM NA SZYI
BO ŚMIERĆ JEST ŚMIERCIĄ
ONI BĘDĄ, SĄ I BYLI
ZE SOBĄ ZWIĄZANI MARTWĄ WIĘZIĄ